Dwie wystawy, wielu twórców w Teatrze Ziemi Rybnickiej
Malarskie abstrakcje Dariusza Zygadły z Raciborza i prace Sympatycznego Klubu Fotograficznego z Rybnika będzie można oglądać od dziś w Teatrze Ziemi Rybnickiej.

Głównym bohaterem wystawy malarstwa jest linia – konsekwentna, modernistyczna, prowadząca ku nieskończoności, a dokładnie... około 3,5 kilometra linii. Do tego geometryczne formy i intensywne pola koloru.
Dla Dariusza Zygadły malowanie to zatrzymanie czasu, dialog obrazu ze słowem i muzyką oraz uważne patrzenie na świat – z zachowanym syndromem turysty.
– Malowanie jest dla mnie odpoczynkiem. Czasami dokładnie planuję to, co chcę pokazać, ale zdarza się też, że obraz maluje się zupełnie sam. Są to momenty, w których czas się zatrzymuje. Dla mnie każdy obraz przenika się ze słowem i muzyką. Inspiracje są wszędzie, trzeba tylko utrzymać w sobie syndrom turysty – zatrzymać się, odkleić wzrok od chodnika i rozejrzeć dookoła. Ponieważ moim ulubionym środkiem wyrazu jest linia, pokusiłem się o szacunkowe zmierzenie wszystkich linii, które znajdują się na prezentowanych pracach, jest to około 3,5 kilometra. W linii można odnaleźć głębię, ciszę, monotonię i przede wszystkim konsekwencję w dążeniu do nieskończoności, bez początku i bez końca – opowiada Dariusz Zygadło, który przez ponad 20 lat był związany ze służbami mundurowymi.

Na drugą wystawę „Droga i ulica. Między ciszą a zgiełkiem” zapraszają członkowie Sympatycznego Klubu Fotograficznego z Rybnika. To fotograficzna opowieść o przestrzeni, która prowadzi, łączy i dzieli. Ulica – pełna pośpiechu i dźwięków oraz droga – cicha, zanurzona w krajobrazie. Kadry zatrzymujące momenty, które zwykle mijają w ułamku sekundy.
W TZR będziemy mogli obejrzeć zdjęcia Aleksandra Frosa, Czesławy Brańskiej, Krystyny Fiedorowicz, Aliny Smołki, Pawła Moskwy, Mariusza Panka, Beaty Lubszczyk, Ilony Ledwoń-Bularz i Małgorzaty Szukalskiej.
Obydwie wystawy można oglądać w TZR: w Galerii Sztuki i w Galerii "Oblicza" do 15 marca. Wernisaże dziś o 18.00.