Prezydent Karol Nawrocki zawetował język śląski. Kohut: Prezydent napluł w twarz setkom tysięcy Ślązaków i Ślązaczek

13.02.2026 Jeżech z Rybnika

Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę o uznaniu języka śląskiego za język regionalny. To już dziewiąta próba uregulowania statusu języka śląskiego, która kończy się prezydenckim wetem. - Po raz kolejny polityka stanęła na drodze do uznania śląskiej tożsamości i języka - zauważa Łukasz Kohut, europoseł z Rybnika.

 Nie jestem zaskoczony, ale jestem bardzo zawiedziony. Prezydent napluł w twarz setkom tysięcy Ślązaków i Ślązaczek - mówi Łukasz Kohut, europoseł z Rybnika

Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę z dnia 9 stycznia 2026 r. o zmianie ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym oraz niektórych innych ustaw. Wystosował też obszerne uzasadnienie, w którym czytamy m.in.  

- Wykluczenie merytorycznej dyskusji lingwistycznej obniża standardy debaty naukowej i publicznej. Nie akceptuję nieuzasadnionej merytorycznie krytyki naukowców i badaczy, filologów, językoznawców, dialektologów, slawistów, historyków języka oraz socjolingwistów. Powyższe odnosi się zarówno do badaczy, którzy uważają, że etnolekt śląski jest dialektem języka polskiego, a więc nie spełnienia warunku ustawowego, aby uznać go za język regionalny, jak i do badaczy, którzy aprobują próby nadania etnolektowi śląskiemu statusu języka regionalnego. Analiza dotycząca etnolektu śląskiego nie powinna funkcjonować w dyskursie naukowym jako zagadnienie polityczne. Wymiana poglądów nie powinna prowadzić do polaryzacji środowiska naukowego. Dyskusja powinna być prowadzona na płaszczyźnie naukowej przy zastosowaniu właściwych metod, technik i narzędzi badawczych - czytamy w uzasadnieniu skierowanym przez prezydenta Nawrockiego do Sejmu RP.

W dalszej części 32 stronicowego uzasadnienia czytamy:

- "Profesor (J. Wronicz) zaznacza, że podniesienie prestiżu gwary nie dokona się przez zaprzeczenie jej charakteru, czyli twierdzenie, że gwara nie jest gwarą. Właściwym rozwiązaniem jest upowszechnianie wiedzy o języku polskim w całym jego bogactwie wynikającym ze zróżnicowania dialektalnego. W powszechnej świadomości pojęcie język polski jest utożsamiane z jego odmianą ogólną. Jeżeli w programie studiów polonistycznych nie ma dialektologii, to nauczyciel polonista nie dysponuje wiedzą pozwalającą mu zabierać głos w dyskusji, czy coś jest, czy nie jest dialektem. Należałoby postulować powrót do edukacji regionalnej w szkole, poprzedzony dobrym przygotowaniem dialektologicznym i etnograficznym nauczycieli. Troska o gwary i regionalizmy jest troską o dziedzictwo narodowe. Ochrona gwar, w szczególności ich dokumentacja i badania naukowe, wymaga skoordynowanych, długofalowych działań oraz odpowiednich nakładów finansowych. Organy władzy publicznej powinny wykazywać wobec regionalizmów i gwar należny szacunek - czytamy w uzasadnieniu.

Łukasz Kohut: Nie jestem zaskoczony, ale jestem bardzo zawiedziony

Tymczasem europeseł z Rybnika Łukasz Kohut komentuje, że po raz kolejny polityka stanęła na drodze do uznania śląskiej tożsamości i języka i nie przebiera w słowach, mówiąc o wecie prezydenta RP Karola Nawrockiego.

- Apelowaliśmy do Prezydenta o podpisanie ustawy o języku śląskim. Niestety, pół miliona obywateli usłyszało od niego „nie”. Skandal! Prezydent miał szansę podjąć historyczną decyzję i wykonać gest dziejowej sprawiedliwości wobec Ślązaków, którzy przez lata byli krzywdzeni i dyskryminowani, zwłaszcza w okresie komunizmu. Nie jestem zaskoczony, ale jestem bardzo zawiedziony. Prezydent napluł w twarz setkom tysięcy Ślązaków i Ślązaczek. [...] My i tak będziemy robić swoje - a nasza walka o uznanie języka śląskiego i śląską tożsamość trwa i trwać będzie -  powiedział europoseł Łukasz Kohut.

Dodajemy, że podpisanie ustawy popierał doradca Prezydenta prof. Andrzej Nowak oraz prof. Katarzyna Kłosińska, przewodnicząca Rady Języka Polskiego. (AK)

Opracowanie
rybnicka .eu